Zmiana definicji zgwałcenia. Brak zgody w art. 197 Kodeksu karnego od 13 lutego 2025 r

Przestępstwa przeciwko wolności seksualnej należą do najbardziej wrażliwych spraw rozpoznawanych przez organy ścigania i sądy. Przez wiele lat podstawowy typ zgwałcenia z art. 197 § 1 Kodeksu karnego był oparty na trzech sposobach działania sprawcy: przemocy, groźbie bezprawnej albo podstępie.

Ustawa z dnia 28 czerwca 2024 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw, ogłoszona w Dz.U. 2024 poz. 1228, zmieniła tę konstrukcję. Nowe przepisy weszły w życie 13 lutego 2025 r.[1]

Od tego dnia brak zgody został wprost wpisany do art. 197 Kodeksu karnego jako element definicji przestępstwa.

Co dokładnie zmieniło się w art. 197 § 1?

Przed 13 lutego 2025 r. art. 197 § 1 stanowił, że odpowiedzialności karnej podlega osoba, która przemocą, groźbą bezprawną lub podstępem doprowadza inną osobę do obcowania płciowego.

Obecnie przepis obejmuje także sytuację, w której sprawca doprowadza do obcowania płciowego „w inny sposób mimo braku jej zgody”.[1]

Oznacza to, że dla realizacji znamion przestępstwa nie zawsze trzeba wykazać zastosowanie przemocy, groźby bezprawnej albo podstępu. Jeżeli do obcowania płciowego dochodzi mimo braku zgody drugiej osoby i spełnione są pozostałe warunki odpowiedzialności karnej, zastosowanie może znaleźć art. 197 § 1.

Za czyn ten grozi kara pozbawienia wolności od 2 do 15 lat.[2]

Fizyczny opór nie jest warunkiem zgwałcenia

Nowelizacja nie powinna być jednak przedstawiana tak, jakby przed 2025 r. Kodeks karny wymagał od osoby pokrzywdzonej aktywnej walki ze sprawcą.

Już przed wejściem nowych przepisów w orzecznictwie Sądu Najwyższego wskazywano, że „przełamywanie oporu” ani kategoryczny sprzeciw pokrzywdzonego nie stanowią koniecznych elementów pojęcia przemocy. W wyroku z 21 grudnia 2023 r., sygn. I KK 280/23, Sąd Najwyższy podkreślił, że opór może być jednym z dowodów braku zgody, ale nie jest jedynym sposobem jej wykazania.[4]

Problem wcześniejszej regulacji polegał przede wszystkim na tym, że podstawowy art. 197 § 1 wymagał wykazania określonego sposobu doprowadzenia do czynności seksualnej – przemocy, groźby bezprawnej albo podstępu. Nowe brzmienie pozwala objąć tym przepisem również inne sytuacje, w których do obcowania dochodzi mimo braku zgody.

Brak krzyku lub walki nie oznacza zgody

W sprawach dotyczących przemocy seksualnej zachowanie osoby pokrzywdzonej może być bardzo różne. Człowiek znajdujący się w sytuacji zagrożenia może walczyć lub próbować uciekać, ale może również znieruchomieć i nie być zdolny do aktywnego sprzeciwu.

Brak krzyku, widocznych obrażeń albo śladów fizycznej walki nie oznacza więc sam w sobie, że zgoda została udzielona. Także przed zmianą przepisów opór fizyczny nie był jedynym dowodem pozwalającym ustalić brak akceptacji, a po 13 lutego 2025 r. ustawodawca dodatkowo wpisał brak zgody bezpośrednio do treści art. 197.[4]

Sąd i organy ścigania muszą oceniać całokształt okoliczności konkretnego zdarzenia, a nie wyłącznie to, czy osoba pokrzywdzona podjęła aktywną obronę.

Czy obowiązuje zasada „tylko tak oznacza tak”?

Nowelizacja jest często opisywana jako wprowadzenie zasady „tylko tak oznacza tak”. Takie sformułowanie dobrze oddaje znaczenie dobrowolnej zgody w relacjach seksualnych, ale nie jest literalnym brzmieniem polskiego przepisu.

Kodeks karny nie wymaga, aby zgoda została zawsze wyrażona określonym słowem, na piśmie czy w jakiejkolwiek szczególnej formie. Art. 197 § 1 posługuje się pojęciem „braku zgody”.

Dlatego w postępowaniu karnym trzeba ustalić na podstawie wszystkich okoliczności, czy zgoda rzeczywiście istniała oraz czy sprawca działał umyślnie, mając świadomość okoliczności stanowiących podstawę odpowiedzialności.

Nie działa tu więc automatyczna zasada, zgodnie z którą brak wypowiedzianego słowa „tak” sam w sobie rozstrzyga każdą sprawę karną. Jednocześnie milczenia lub braku aktywnej obrony nie można automatycznie utożsamiać ze zgodą.

Konwencja stambulska i dobrowolna zgoda

Istotnym punktem odniesienia dla dyskusji nad polskimi przepisami jest art. 36 Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, czyli tzw. Konwencji stambulskiej.[3]

Konwencja zobowiązuje państwa do penalizowania czynności seksualnych dokonywanych bez zgody drugiej osoby. Jednocześnie wskazuje, że zgoda powinna być udzielona dobrowolnie jako wynik wolnej woli danej osoby, ocenianej w świetle wszystkich okoliczności.

Wprowadzenie pojęcia braku zgody bezpośrednio do art. 197 KK było związane właśnie z wieloletnią debatą nad dostosowaniem polskiego prawa do standardu ochrony autonomii seksualnej wynikającego z Konwencji.[5]

Osoba, która nie może świadomie wyrazić zgody

Nowelizacja dodała również art. 197 § 1a. Przepis obejmuje sytuację, w której sprawca doprowadza inną osobę do obcowania płciowego, wykorzystując brak możliwości rozpoznania przez nią znaczenia czynu lub pokierowania swoim postępowaniem.[1]

Za takie zachowanie grozi taka sama kara jak w podstawowym typie zgwałcenia, czyli od 2 do 15 lat pozbawienia wolności.

Przepis może mieć znaczenie między innymi w sytuacjach, w których osoba pokrzywdzona znajduje się w stanie wyłączającym możliwość świadomego rozpoznania sytuacji lub kierowania swoim zachowaniem – przykładowo wskutek utraty przytomności, snu albo bardzo głębokiego odurzenia.

Nie można jednak przyjąć automatycznej zasady, że każde spożycie alkoholu czy przyjęcie środka odurzającego oznacza zastosowanie art. 197 § 1a. Decydujący jest rzeczywisty stan konkretnej osoby i to, czy zachowała możliwość rozpoznania znaczenia czynu oraz pokierowania swoim postępowaniem.

Zmienił się także art. 198 Kodeksu karnego

Jednocześnie ustawodawca zmienił art. 198 Kodeksu karnego. Obecnie obejmuje on między innymi wykorzystanie bezradności innej osoby albo wynikającego z upośledzenia umysłowego, choroby psychicznej lub innego zakłócenia czynności psychicznych znacznego ograniczenia zdolności rozpoznania znaczenia czynu lub pokierowania swoim postępowaniem.[1]

Za czyn z art. 198 grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.

Rozróżnienie pomiędzy art. 197 § 1a i art. 198 ma znaczenie. Pierwszy z nich dotyczy braku możliwości rozpoznania znaczenia czynu lub pokierowania swoim postępowaniem, natomiast art. 198 obejmuje między innymi znaczne ograniczenie takich zdolności oraz wykorzystanie bezradności.

Kwalifikacja prawna zawsze zależy więc od rzeczywistego stanu osoby pokrzywdzonej i konkretnych okoliczności zdarzenia.

Nowe przepisy dotyczą także innych czynności seksualnych

Zmiana nie ogranicza się wyłącznie do obcowania płciowego. Art. 197 § 2 przewiduje odpowiedzialność także wtedy, gdy sprawca w sposób określony w § 1 lub § 1a doprowadza inną osobę do poddania się innej czynności seksualnej albo do wykonania takiej czynności.[2]

W takim przypadku kara wynosi od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

Ustawodawca zachował także kwalifikowane typy zgwałcenia, dotyczące między innymi działania wspólnie z inną osobą, użycia szczególnie niebezpiecznych przedmiotów, zgwałcenia osoby małoletniej poniżej 15. roku życia czy działania ze szczególnym okrucieństwem.

Brak zgody nadal trzeba wykazać

Nowelizacja nie zmieniła podstawowej zasady procesu karnego: odpowiedzialność sprawcy musi zostać udowodniona.

Wprowadzenie pojęcia braku zgody do przepisu nie oznacza automatycznego przyjmowania, że do zgwałcenia doszło na podstawie samego twierdzenia jednej ze stron. Organy postępowania muszą ustalić okoliczności zdarzenia i ocenić cały dostępny materiał dowodowy.

Jednocześnie osoba pokrzywdzona nie ma obowiązku wykazywania, że walczyła ze sprawcą, krzyczała albo doznała obrażeń. Brak takich okoliczności nie wyklucza stwierdzenia, że do czynności seksualnej doszło mimo braku zgody.

Zmiana nie działa wstecz

Rozszerzenie odpowiedzialności wynikające z nowego brzmienia art. 197 nie może powodować karania za zachowanie, które w chwili jego popełnienia nie stanowiło przestępstwa w takim zakresie.

Zgodnie z zasadami prawa karnego przy ocenie czynów popełnionych przed 13 lutego 2025 r. trzeba uwzględniać przepisy obowiązujące w czasie ich popełnienia oraz regułę stosowania ustawy względniejszej dla sprawcy w przypadku późniejszej zmiany prawa.[2]

Data 13 lutego 2025 r. ma więc zasadnicze znaczenie przy ocenie zachowań, które wcześniej nie mieściły się w ustawowych znamionach, a zostały objęte szerszą definicją dopiero przez nowelizację.

Co naprawdę zmieniło się 13 lutego 2025 r.?

Najważniejsza zmiana polega na tym, że art. 197 § 1 nie ogranicza już podstawowego typu zgwałcenia wyłącznie do doprowadzenia do obcowania płciowego przemocą, groźbą bezprawną lub podstępem.

Ustawodawca dodał otwartą formułę obejmującą doprowadzenie do obcowania płciowego „w inny sposób mimo braku zgody”. Dodatkowo do art. 197 przeniesiono najpoważniejsze przypadki wykorzystania osoby całkowicie niezdolnej do rozpoznania znaczenia czynu lub pokierowania swoim postępowaniem.

Zmiana wzmacnia znaczenie autonomii seksualnej i pozwala objąć art. 197 sytuacje, które nie muszą wiązać się z fizycznym przełamywaniem oporu. Nie oznacza jednak, że prawo wymaga każdorazowo formalnej, ustnej zgody ani że przestępstwo stwierdza się automatycznie bez przeprowadzenia postępowania dowodowego.

Podstawa prawna i źródła

  1. Ustawa z dnia 28 czerwca 2024 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw, Dz.U. 2024 poz. 1228 – nowe brzmienie art. 197 § 1, dodanie art. 197 § 1a oraz zmiana art. 198; wejście w życie 13 lutego 2025 r.: ELI – Dz.U. 2024 poz. 1228.
  2. Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny, w szczególności art. 4, art. 197 i art. 198: ELI – Kodeks karny.
  3. Konwencja Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, sporządzona w Stambule 11 maja 2011 r. – art. 36 dotyczący przemocy seksualnej i dobrowolnej zgody: Rada Europy – tekst Konwencji w języku polskim.
  4. Rzecznik Praw Obywatelskich, „Zmiana definicji zgwałcenia mieści się w sferze swobody ustawodawcy. Opinia RPO dla Senatu”, 8 lipca 2024 r. – omówienie wcześniejszego orzecznictwa Sądu Najwyższego dotyczącego braku zgody i braku konieczności wykazywania kategorycznego oporu: RPO – opinia dotycząca art. 197.
  5. Sejm RP, przebieg procesu legislacyjnego – druk nr 209 i druk nr 247, ustawa o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw; materiały dotyczące celu zmiany definicji zgwałcenia: Sejm RP – proces legislacyjny.
  6. Senat RP, materiały do druku senackiego nr 109 – opinie i ekspertyzy dotyczące nowej konstrukcji art. 197 Kodeksu karnego oraz pojęcia zgody: Senat RP – druk nr 109.