Patostreaming od lat jest jednym z najbardziej kontrowersyjnych zjawisk polskiego internetu. Transmisje i nagrania przedstawiające przemoc, poniżanie innych osób, krzywdzenie zwierząt czy inne patologiczne zachowania potrafią zdobywać ogromne zasięgi, a ich autorzy mogą czerpać z nich korzyści finansowe albo budować popularność.
Dotychczas nie istniał w Kodeksie karnym odrębny przepis penalizujący wprost patostreaming jako taki. Nie oznaczało to jednak całkowitej bezkarności. W zależności od konkretnego zachowania zastosowanie mogły znajdować inne przepisy, dotyczące między innymi znęcania się, gróźb, uporczywego nękania, naruszania nietykalności czy rozpowszechniania określonych materiałów.[5]
Sytuację zmieniła ustawa z dnia 11 czerwca 2026 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny, opublikowana 23 lipca 2026 r. w Dz.U. 2026 poz. 988. Ustawa weszła w życie po 30 dniach, czyli 23 sierpnia 2026 r., dodając do Kodeksu karnego nowy art. 255b.[1]
Nowy art. 255b Kodeksu karnego
Nowy przepis nie posługuje się wprost słowem „patostreaming”. Określa natomiast konkretne zachowania związane z publicznym rozpowszechnianiem określonych treści za pośrednictwem sieci teleinformatycznej.
Odpowiedzialność na podstawie art. 255b § 1 Kodeksu karnego ponosi osoba, która działa w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej i publicznie rozpowszechnia w sieci treści przedstawiające jeden z trzech rodzajów zachowań.[1]
popełnienie czynu zabronionego zagrożonego karą pozbawienia wolności, jeżeli przedmiotem zamachu jest dobro osobiste,
przemoc wobec zwierzęcia z naruszeniem przepisów ustawy,
poniżające traktowanie innej osoby – nawet wtedy, gdy osoba ta zgodziła się na takie traktowanie.
Nie każde nagranie przedstawiające kontrowersyjne, wulgarne czy społecznie nieakceptowane zachowanie będzie więc automatycznie przestępstwem z art. 255b. Muszą zostać spełnione ustawowe przesłanki dotyczące treści materiału, publicznego sposobu jego rozpowszechniania oraz celu działania sprawcy.
Nie tylko transmisja na żywo
Choć potoczna nazwa „patostreaming” kojarzy się przede wszystkim z transmisjami prowadzonymi na żywo, art. 255b posługuje się szerszym pojęciem publicznego rozpowszechniania treści za pośrednictwem sieci teleinformatycznej. Odpowiedzialność nie jest więc ograniczona wyłącznie do relacji transmitowanej w czasie rzeczywistym.[2]
Znaczenie ma publiczne udostępnianie określonej treści w internecie. Kancelaria Senatu wskazywała w analizie ustawy, że publiczny charakter działania należy rozumieć jako dostępność przekazu dla bliżej nieoznaczonego kręgu odbiorców albo określonej publiczności.[3]
Korzyść majątkowa lub osobista jest warunkiem odpowiedzialności
Nowy przepis nie penalizuje każdego rozpowszechnienia takich treści. Sprawca musi działać w celu osiągnięcia korzyści majątkowej albo osobistej. W praktyce korzyścią majątkową mogą być między innymi wpłaty od widzów, przychody związane z wyświetleniami czy inne formy finansowej monetyzacji materiału.
Znacznie szerszym pojęciem jest korzyść osobista. W materiałach z prac legislacyjnych wskazywano w tym kontekście między innymi zdobywanie popularności, zasięgów czy rozgłosu.[3]
Istotny jest sam cel działania sprawcy. Przepis mówi o działaniu „w celu osiągnięcia” korzyści, a więc dla odpowiedzialności z art. 255b nie jest konieczne, aby planowany zysk albo inna korzyść rzeczywiście została ostatecznie osiągnięta.
Pozorowana przemoc również może prowadzić do odpowiedzialności
Art. 255b obejmuje nie tylko materiały przedstawiające rzeczywiście popełnione czyny. W § 2 ustawodawca przewidział taką samą karę dla osoby, która w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej publicznie rozpowszechnia treści mogące wywołać przekonanie, że przedstawiają zachowania wymienione w § 1.[1]
Oznacza to, że samo upozorowanie przemocy czy poniżającego zachowania nie musi automatycznie wyłączać odpowiedzialności. Ustawodawca objął przepisem również treści stworzone w taki sposób, aby odbiorca mógł uznać, że przedstawione wydarzenia rzeczywiście miały miejsce.[3]
Do 3 lat pozbawienia wolności
Podstawowy typ przestępstwa z art. 255b jest zagrożony karą pozbawienia wolności do lat 3.[1] Dotyczy to zarówno treści przedstawiających rzeczywiste zachowania określone w przepisie, jak i materiałów mogących wywołać przekonanie, że takie zachowania rzeczywiście przedstawiają.
Nowy przepis koncentruje się na publicznym rozpowszechnianiu treści. Jeżeli osoba występująca w materiale jednocześnie dopuszcza się przemocy, znęcania, naruszenia nietykalności albo innego czynu zabronionego, jej zachowanie może być oceniane także na podstawie innych właściwych przepisów Kodeksu karnego.
Surowsza odpowiedzialność, gdy materiał przedstawia małoletniego
Znacznie surowsza sankcja została przewidziana w art. 255b § 3. Jeżeli treści objęte § 1 albo § 2 przedstawiają małoletniego, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.[1]
Przepis posługuje się sformułowaniem „treści przedstawiają małoletniego”. Nie należy więc zawężać go wyłącznie do sytuacji, w której dziecko jest bezpośrednią ofiarą przemocy. Jednocześnie każda konkretna sytuacja wymaga oceny tego, czy rozpowszechniany materiał rzeczywiście spełnia wszystkie znamiona określone w art. 255b.
Państwowa Komisja do spraw przeciwdziałania wykorzystaniu seksualnemu małoletnich zwróciła uwagę po wejściu przepisów w życie na szczególną ochronę dzieci przed rozpowszechnianiem treści ukazujących ich krzywdzenie w internecie.[4]
Nie każda publikacja takich materiałów jest przestępstwem
Bardzo ważny wyjątek zawiera art. 255b § 4. Przestępstwa określonego w § 1–3 nie stanowi czyn podjęty w ramach działalności artystycznej, edukacyjnej, informacyjnej, prasowej lub naukowej albo w celu ochrony interesu publicznego.[1]
Ma to znaczenie między innymi dla mediów, dziennikarzy, naukowców, organizacji edukacyjnych czy twórców dokumentujących określone zjawiska społeczne. Sam fakt pokazania materiału zawierającego przemoc lub poniżające zachowanie nie oznacza więc automatycznie odpowiedzialności z art. 255b.
Znaczenie mają cel i charakter publikacji oraz wszystkie okoliczności konkretnej sprawy. Inaczej należy oceniać materiał rozpowszechniany w celu informowania społeczeństwa o przestępstwie, a inaczej publikację nastawioną na zdobywanie pieniędzy lub popularności poprzez eksponowanie przemocy czy poniżenia.
Co naprawdę zmieniło się 23 sierpnia 2026 r.?
Najważniejsza zmiana polega na tym, że określone publiczne rozpowszechnianie patotreści stało się samodzielną podstawą odpowiedzialności karnej. Organy ścigania nie muszą już w każdej sprawie ograniczać się wyłącznie do poszukiwania odpowiedzialności za zachowania przedstawione na nagraniu – mogą badać również samo rozpowszechnienie materiału pod kątem art. 255b Kodeksu karnego.
Nowy przepis nie oznacza jednak zakazu wszystkich kontrowersyjnych materiałów publikowanych w internecie. Odpowiedzialność zależy od spełnienia konkretnych ustawowych warunków: publicznego rozpowszechniania przez sieć teleinformatyczną, określonego rodzaju treści oraz działania w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej.
Od 23 sierpnia 2026 r. osoby budujące zasięgi lub zarabiające na publicznym rozpowszechnianiu przemocy, poniżającego traktowania innych osób oraz pozostałych treści objętych art. 255b muszą liczyć się z odpowiedzialnością karną przewidzianą bezpośrednio dla tego rodzaju działalności.
Podstawa prawna i źródła
- Ustawa z dnia 11 czerwca 2026 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny, Dz.U. 2026 poz. 988 – art. 1 i art. 2, wprowadzające art. 255b Kodeksu karnego; ogłoszona 23 lipca 2026 r., obowiązująca od 23 sierpnia 2026 r.
- Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny, tekst jednolity Dz.U. 2025 poz. 383 ze zmianami – art. 255b w brzmieniu obowiązującym od 23 sierpnia 2026 r.
- Kancelaria Senatu, Biuro Legislacyjne, „Opinia do ustawy o zmianie ustawy – Kodeks karny”, druk senacki nr 761, Warszawa, 22 czerwca 2026 r. – analiza znamion art. 255b, pojęcia korzyści majątkowej i osobistej, treści pozorowanych oraz ochrony małoletnich.
- Państwowa Komisja do spraw przeciwdziałania wykorzystaniu seksualnemu małoletnich poniżej lat 15, „Patostreaming – nowe przepisy i odpowiedzialność karna za rozpowszechnianie krzywdzących treści”, 25 sierpnia 2026 r.
- Rzecznik Praw Obywatelskich, „Patostreaming powinien być karany. RPO apeluje o zmiany w prawie karnym”, 20 grudnia 2024 r. – omówienie wcześniejszych przepisów mogących znajdować zastosowanie do poszczególnych zachowań związanych z patostreamingiem oraz wskazanie luk w dotychczasowych regulacjach.